Inwestorzy zdecydowani, porozumienia podpisane...

Inwestorzy zdecydowani, porozumienia podpisane...

Autor: Sławomir Rajch | Opublikowano: luty-12-2016 | Kategoria: Rząśnia
Tagi:

W styczniu doszło do zawarcia dwóch porozumień pomiędzy gminą Rząśnia a inwestorami, zdecydowanymi na uruchomienie na jej obszarze swoich zakładów produkcyjnych. ...

O tym, że pojawili się pierwsi inwestorzy w Strefie Aktywizacji Gospodarczej pisaliśmy dwa tygodnie temu. Tym razem mamy kolejną porcję informacji, prosto z gminy Rząśnia. Przypominamy, iż Strefa Aktywizacji Gospodarczej powstała w ramach projektu ‘’Uzbrojenie terenów inwestycyjnych w gminie Rz...

Czekając na obdarte kolana...

Czekając na obdarte kolana...

Autor: Aleksandra Mazur | Opublikowano: luty-12-2016 | Kategoria: Osjaków
Tagi:

Nie o takim losie dla swojego synka marzyła Marta. Bo przecież miało być jak z bajki. Tupot bosych stópek na podłodze, kradzione buziaki, spacery i obdarte kolana. Rzeczywistość przyniosła jednak zupe...

Kiedy ponad rok temu Marta dowiedziała się, że jest w ciąży jej system wartości wywrócił się do góry nogami. Wszystko co do tej pory wydawało się ważne straciło znaczenie. Liczyło się tylko to, że w jej ciele rodzi się nowe życie, a ona lada moment wyda na je na świat. Pierwsze 29 tygodni oczeki...

Chińczycy zainwestują w Wieluniu...

Chińczycy zainwestują w Wieluniu...

Autor: Sławomir Rajch | Opublikowano: luty-12-2016 | Kategoria: Wieluń
Tagi:

Na razie spółka z chińskim kapitałem zainwestuje jedynie w badania, które mają odpowiedzieć czy uda się wykorzystać wody termalne pod Wieluniem do produkcji prądu. Jeśli tak, to Geotermal Energy Polan...

W ubiegły wtorek, 26 stycznia, w Wieluniu pojawiła się międzynarodowa delegacja firmy, która przymierza się do budowy na terenie miasta geotermalnej elektrowni. Prócz prądu firma dostarczałaby, przedsiębiorstwom i mieszkańcom gminy, tańsze niż dotąd ciepło. O wizji elektrowni geotermalnej w Wiel...

„SANMED” wyjdzie z Ożarowa?...

„SANMED” wyjdzie z Ożarowa?...

Autor: Józef Romanowski | Opublikowano: luty-12-2016 | Kategoria: Mokrsko
Tagi:

- Jeśli rachunek ekonomiczny skłoni nas do tego, zlikwidujemy ośrodek zdrowia w Ożarowie - nie ukrywał na spotkaniu z radnymi szef medycznej spółki „SANMED” - a w skrajnym wypadku całkowicie wycofamy ...

W kwietniu 2011 roku podstawową opiekę zdrowotną nad mieszkańcami gminy Mokrsko przejęła Przychodnia Lekarzy Specjalistów „SANMED” z Wielunia. Spółka wynajęła od gminy lokale przychodni w Mokrsku oraz Ożarowie i rozpoczęła działalność przypisaną medycynie rodzinnej. I wszyscy, zdawać by się mogło...

Litości. Otwórzcie to kino...

Mieszkańcy Wielunia przestali już zadawać pytanie: kiedy otwarcie kina? Trudno im się dziwić w sytuacji, gdy nikt nie zna na nie odpowiedzi. Przebudowę obiektu rozpoczęto kilka lat temu, a końca inwes...

ZOL w budynku byłej szkoły?...

Trwają rozmowy dotyczące zagospodarowania budynku po szkole w Wistce. Dyrekcja pajęczańskiego SP ZOZ-u przymierza się uruchomienia tam Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. - To dobra koncepcja – ocenia wój...

Na demografię nie ma mocnych...

To w zasadzie miała być już tylko formalność. Pod koniec listopada ub. roku Rada Gminy Siemkowice większością głosów, przy sprzeciwie kilku radnych, a także Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców Szkoły P...

W poszukiwaniu ludzi o wielkim sercu...

Fundacja na Rzecz Rozwoju Powiatu Wieluńskiego działa nieprzerwanie od 14 lat. W tym czasie udało się jej pomóc wielu młodym i zdolnym ludziom, a także osobą niepełnosprawnym i chorym. Prezes fundacji...

Księdza nie ma plebanię plądrują...

Kolejna parafia w naszym regionie padła ofiarą miłośników datków pozostałych po „niedzielnej tacce” i kopert z duszpasterskich odwiedzin. Mieszkańcy Kurowa są zażenowani bezczelnością złodziei. – Boga...

Z zaświatów przed sąd...

W końcówce maja ub. roku mieszkanka Wielunia Katarzyna Zagrodnik pożegnała ten najpiękniejszy ze światów i stanęła na Sądzie Ostatecznym. W pół roku później, choć wszystkie sprawy zmarłej zostały prze...

Jak to wójt wójtowi ciągnik sprezentował...

- Zawsze chciałem mieć takie coś – o wymarzonym ciągniku śpiewał solista grupy Blenders. I choć w piosence chodzi o czarny ciągnik, a ten o którym traktujemy jest czerwony, to radość z posiadania jest...

Rada to rada, ja jestem wójt...

Z wójtem gminy Konopnica, Grzegorzem Turalczykiem o problemach z rozliczeniem projektu „Przedszkolak to fajny gość”, starych i nowych inwestycjach oraz talentach dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury roz...

Na wózku wiem, że żyję...

Życie Pawła przez długie lata opierało się na imprezach. Głośna muzyka, towarzyskie dziewczyny i narkotyki pozwalały mu zapomnieć o szarej codzienności. – Byli jeszcze koledzy, którzy nie odstępowali ...

Nasza Jedynka

 KPW 1

Komentarz naczelnego

  • Napisał

    - Z nimi, panie Sławku, trzeba na ostro. Jaja sobie z nas robią – zwrócił się do mnie jeden z ratowników medycznych kilka godzin po spotkaniu z władzami powiatu. Sprawa szpitala powinna być ważna nie tylko dla środowiska medyków, ale dla nas wszystkich – potencjalnych pacjentów wieluńskiej lecznicy. Przede wszystkim zaś dla tych, od których los szpitala ma zależeć. Niestety, odniosłem wrażenie -...

    Czytaj dalej...

Kulisty TV

  1. Wiadomości Lokalne
  2. Polityka
  3. Obyczaje i Kultura
  4. Sonda
  5. Sport
  6. Inne

Wiadomości lokalne

GOPS podał tyły...

GOPS podał tyły...

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Wierzchlesie złożył w sądzie wniosek o ustanowienie kuratora dla Jana Latusa i jego siostry Teresy Mońki, którym miała zostać… córka pani Teresy. Był to dość dziwny proces, bo toczył się bez powiadamiania o terminie obojga zainteresowanych. I nagle GOPS podał tyły....

Pijany 21-latek na quadzie...

Pijany 21-latek na quadzie...

Policjanci z Działoszyna wyjaśniają okoliczności wypadku w Kolonii Lisowice. Do szpitala trafił 21-letni mieszkaniec gminy. Do zdarzenia doszło w piątek, 29 stycznia, ok. godz. 20:50. - Według wstępnych ustaleń – mówi st. asp. Mieczysław Botór z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie - kierujący...

850 tysięcy na wyrównania dla nauczycieli...

850 tysięcy na wyrównania dla nauczycieli...

Jak co roku, od momentu wejścia w życie nowelizacji Karty Nauczyciela, wszystkie samorządy w Polsce mają obowiązek przeprowadzenia analizy wynagrodzeń nauczycieli za poprzedni rok kalendarzowy i wypłacenia wyrównań, co staje się dużym obciążeniem dla budżetów gmin. Tak również jest w przypadku Pajęc...

Wybrano nowy zarząd OSP

W sobotę, 30 stycznia w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Kraszkowicach odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze. Po omówieniu sprawozdania z roku 2015 i planów na ten rok, wybrano nowy zarząd na kolejne pięć lat. W skład nowego zarządu weszli: prezes zarządu Radosław Kolbert, naczelnik Jacek Fuks, zastępca naczelnika Mariusz Sotowski, skarbnik Olgierd Kubiś, sekretarz Justyna Kościarz, gospodarz Jarosław Urbaniak i kronikarz Ewa Kościarz. Wybrano również nowego przewodniczącego i członków komisji rewizyjnej: przewodniczącym został Arkadiusz Mroczek, a członkami Mariusz Płuciennik i Artur Kędzia. Prócz tego w szeregi OSP Kraszkowice wstąpiło pięciu nowych druhów: Katarzyna Drab, Jakub Wawrzyniak, Mateusz Marcinkowski, Wiktor Marcinkowski, Marcin Górski.

Szykują nowe mieszkania socjalne

Ekipa budowlana gminy Sulmierzyce jest w trakcie kompleksowych remontów lokali socjalnych. Cztery nowe mieszkania przydziałowe powstają w budynkach poszkolnych w Kuźnicy i Eligiowie. W Kuźnicy gmina szykuje trzy nowe mieszkania socjalne, a w Eligiowie jedno. Łącznie na ich remont i wyposażenie sanitarne gmina ma wydać niewiele, bo ok. 40 tys. zł. Niskie koszty przygotowania lokali do zamieszkania nie wynikają bynajmniej z ich dobrego stanu, ale z gospodarnego postępowania gminy. - Gmina pokrywa jedynie koszty materiałów budowlanych – mówi Paweł Dłubak z sulmierzyckiego urzędu. – Remonty wykonują pracownicy gospodarczy z dużym zaangażowaniem pracowników interwencyjnych – podkreśla. Remont obejmuje budowę łazienek, wydzielenie kuchni i pokoju mieszkalnego, przy zastosowaniu ścian działowych, wstawienie nowych okien i drzwi, wymianę instalacji elektrycznych i sanitarnej. W Kuźnicy trzeba było zerwać podłogę i zrobić wylewkę. Zdemontowano też piece kaflowe, w ich miejsce powstanie nowe ogrzewanie. Mieszkania socjalne mają ok. 35 m2, w tym pokój, łazienka z toaletą i wydzielona kuchnia. Na terenie gminy są trzy budynki po szkołach w Woli Wydrzynej, Eligiowie i Kuźnicy. W pierwszej z tych miejscowości już dawno zaadoptowano cały budynek szkoły, gdzie osiedliło się kilka rodzin. Zarówno w Kuźnicy jak i w Eligiowie w budynkach po byłych szkołach już mieszka kilka rodzin. Było jednak jeszcze wiele niezagospodarowanej przestrzeni. Teraz się to zmieni, ale obecni lokatorzy nie mają nic przeciw. - Cieszymy się, że będziemy mieć nowych sąsiadów – mówi Krzysztof Garbaciak, zajmujący jedno z mieszkań w starej szkole w Kuźnicy. – Przynajmniej będą zagospodarowane. Wiadomo, że jak nikt nie mieszka, to budynek niszczeje – uzasadnia. Remont rozpoczął się w styczniu, a jego zakończenie zaplanowane jest jeszcze w pierwszej połowie roku. Zatem od lipca mieszkania będą gotowe do zamieszkania. Jeszcze nie wiadomo kto je, wniosków jest kilkanaście.

Bój o niezobowiązujące plany

Jednym z tematów ubiegłotygodniowych obrad Rady Gminy Strzelce Wielkie było przyjęcie bądź odrzucenie długoletniej strategii rozwoju. Kością niezgody stał się zapis o planach budowy hali gimnastycznej przy szkole we Wiewcu. Sprzeciw wobec takich planów był tak duży, że ostatecznie sporny punkt zniknął z kilkustronicowego opracowania. Wójt Marek Jednak przedstawił radnym strategię rozwoju, przekonując że gmina, która nie ma planu nie może się dobrze rozwijać. Poza tym tego rodzaju opracowanie konieczne jest w przypadku starania się o środki zewnętrzne, po które gmina chce sięgnąć. Był to jeden z bardziej zajmujących punktów gminnej sesji. Najpierw radni uskarżali się na zbyt krótki czas jaki mieli, by zapoznać się z opracowaniem, a potem wskazywali co w opracowaniu zrobiliby inaczej. Dyskusje nie miały końca. - Jest to strategia zrobiona dość szybko. Stworzyliśmy ją własnymi siłami, bez wydawania ogromnych pieniędzy dla firmy zewnętrznej – podkreślała sekretarz gminy Magdalena Drewniak. – Staraliśmy się zrobić ją jak najlepiej. Jest to dokument otwarty, który będziemy uzupełniać. - Jeśli nie zostali powołani specjaliści do tworzenia tej strategii, to chyba trzeba głosować przeciw – apelował szef komisji budżetowej Marek Kowalski. Dla władz gminy wystąpienie radnego było niezrozumiałe, bo z zalety – braku poniesionych kosztów na opracowanie strategii – zrobił zarzut. - Ta strategia to dobre opracowanie – mówił radny Edward Koch. - To co trzeba będziemy zmieniać i uaktualniać w opracowaniu w miarę potrzeb. - Dlaczego zrobiliśmy to sami?- zapytał sam siebie wójt Jednak. – Zlecając to firmie, nie dosyć, że słono byśmy zapłacili, to jeszcze okazałoby się, że opracowanie byłoby oderwane od rzeczywistości. To, że zostało to opracowane przez naszych pracowników jest tylko zaletą i chwała im za to. Zewnętrzne firmy nie mają wystarczającej wiedzy, nie mieszkają tutaj i nie czują tętna gminy. Pojawiły się też głosy radnych, że termin strategii do 2023 roku jest zbyt długi. - Szanowni radni o co tu chodzi? – pytał niby retorycznie radny Marek Kowalski. – Jak zagłosujemy za tym planem, który jest do 2023 roku, to może się okazać, że następnej radzie dajemy już plan do wykonania. Nigdy tak nie było, żebyśmy przekazywali radzie długoletnie plany. Chcemy planować, to planujmy tylko na ten okres, co my jesteśmy przy władzy. - Ten termin jest nieprzypadkowy – argumentowała sekretarz. – Owszem okres finansowania ze środków europejskich jest do roku 2020, ale może się okazać, że realizacja inwestycji z tej perspektywy finansowej może trwać dłużej. No i w końcu pojawił się najbardziej gorący temat. Okazało się bowiem, że w strategii pojawił się zapis o planowanej budowie sali gimnastycznej przy szkole we Wiewcu. Na to oburzyło się kilku radnych, wyrażając sprzeciw wobec inwestycji. - Ciekawe skąd wójt weźmie pieniędzy, żeby tę halę zbudować?– pytał radny Marek Kowalski. Budowa hali sportowej została wpisana do planu nie bez powodu. Władze gminy już wiedzą, że będą środki do pozyskania na realizację tego typu działań. Oburzony sprzeciwem radnych był Andrzej Duchowski. - Co dotychczas było robione w tej szkole? – pytał wyraźnie zdenerwowany. – Był pan w poprzedniej kadencji – mówił do radnego Marka Kowalskiego – wtedy podnosiłeś pan rękę szybko. W planie nie ma, że np. w Marzęcicach nie zrealizujemy jakiegoś projektu. Duchowski podkreślał, że jeśli w gminie mają zostać młodzi, to muszą mieć warunki do godnego życia. - To nie ma być dla mnie, tylko dla tych dzieci, które dziś ćwiczą na korytarzu. Był ktoś tam zobaczyć jak ten wf wygląda? Trzeba panowie mieć trochę wyobraźni – apelował do protestujących kolegów z rady. – Dzieci to jest nasza przyszłość, to oni będą na nas pracować. Jak można być przeciwnikiem budowy hali sportowej? Jak może pan mówić, że to jest niepotrzebne? To może ja powiem, że ten budynek podworski jest niepotrzebny, ta obora wasza. Jakoś pan do tej pory nie pokazał co tam chcecie zrobić. Szczury chodzą. A tu, że chcemy coś zrobić tym dzieciom… Ja nie mówię, że to ma być już, ale w planie mogłoby być zapisane. Andrzej Duchowski zarzucił też Markowi Kowalskiemu, że w poprzedniej kadencji siedział cicho w kąciku i do niczego się nie wtrącał. A teraz wszystko jest źle. - Koparka niepotrzebna, ciągnik niepotrzebny. Wszystko jest źle – mówił do Kowalskiego. – To co się robi za tego wójta się nie podoba, a za tamtego było cacy. Zabierano szkołom, zabierano bibliotece, a dawano straży. Ja też jestem strażakiem, ale przykro, że tak się robiło. Przepychankami radnych była zdegustowana sekretarz gminy, bo jak mówiła – na komisjach było wszystko ok, a teraz są wielkie dyskusje. Dlaczego na komisjach nikt z was nie miał uwag? – pytała. Rzeczywiście wszystkie komisje zaopiniowały pozytywnie projekt opracowania. Na żadnej z komisji nie odnotowano ani jednej uwagi. Marek Kowalski, najczęstszy mówca i krytykant poczynań władz, domagał się, aby w opracowaniu znalazło się coś dla rolników. Jego propozycja spotkała się jednak z ostrą ripostą ze strony wójta, który pytał retorycznie co dla tych rolników ma jeszcze zrobić? - Podatek rolny obniżyliśmy do minimum. Co pan proponuje dla tych rolników, niech pan powie konkretnie, co my jako gmina mamy dokładnie zrobić dla rolnictwa? Mamy dopłacić do tucznika, czy do zboża, czy co mamy zrobić? – zwracał się do radnego Kowalskiego. Pytanie pozostało bez odpowiedzi. W końcu, po poradzeniu się obecnego na sali prawnika radni skonstruowali wniosek, w którym poprosili wójta o wykreślenie budowy hali we Wiewcu z gminnej strategii. Dziewięciu radnych poparło wniosek, czterech było przeciw, a dwoje się wstrzymało. Wójt widząc, że większość rady jest za wykreśleniem projektu, zrobił jak zasugerowała rada. Ostatecznie rada przyjęła strategię, w której budowa hali we Wiewcu została pominięta. Co może wydawać się dziwne, przeciw budowie hali sportowej przy szkole, opowiedział się szef komisji ds. oświaty Tomasz Kucharski, co wytknął mu radny Edward Koch. - W moich oczach pana komisja źle pracuje i pan także – mówił do przewodniczącego komisji oświatowej radny Koch. – Byłem kiedyś przewodniczącym takiej komisji i za mojej kadencji ściśle współpracowaliśmy z dyrektorami szkół, którzy przekazywali nam swoje bolączki. Pan tego nie robi. Jak pan śmiał głosować przeciw oświacie? Pan powinien jej bronić – podsumował Edward Koch.

Dachowanie bez ofiar

W czwartek, 28 stycznia, ok. godz. 18.20 w Zalesiakach Pieńkach doszło do kolizji drogowej. Kierowcy jadącemu Seatem Tolledo wyskoczyło z lasu zwierzę, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, samochód dachował. Kierujący wyszedł cało ze zdarzenia, sam wydostał się z auta i z lekkimi zadrapaniami wrócił do domu.

Blok stanął w płomieniach

29 stycznia ok godz. 23.45 w bloku nr 16 w Działoszynie doszło do pożaru, w skutek czego poparzeń doznał 34 –letni mężczyzna, mieszkający samotnie. Jego stan jest bardzo ciężki, ale żyje. W nocy z piątku na sobotę w Działoszynie zawyły syreny. W płomieniach stanął blok nr 16 przy ul. Stefana Starzyńskiego. W mieszkaniu znaleziono mężczyzną ze znacznymi poparzeniami ciała. Poszkodowany został przetransportowany najpierw do szpitala w Częstochowie, a stamtąd do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Jeszcze nie wiadomo co było bezpośrednią przyczyną pożaru. - Na chwilę obecną nie mamy opinii biegłego z zakresu pożarnictwa – mówi st. asp. Mieczysław Botór z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie. - To pozwoli ustalić okoliczności zdarzenia.

Handlowała lewymi papierosami

Kryminalni z pajęczańskiej policji ujawnili i zarekwirowali 10 tys. paczek nielegalnych papierosów na jednej z posesji w Trębaczewie. – Udało się ustalić, że sprzedaży dokonywała 46-letnia mieszkanka tej miejscowości – informuje st. asp. Mieczysław Botór z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie. We wtorek, 26 stycznia pajęczańscy policjanci, w trakcie przeszukania mieszkania i pomieszczeń gospodarczych, znaleźli niemal 10 tys. paczek papierosów bez akcyzy. Wiadomo, że nielegalny towar pochodził z przemytu, sprowadzany był z Ukrainy. Handel towarem bez wymaganych znaków skarbowych jest procederem ściganym z urzędu. Kobiecie grozi do trzech lat pozbawienia wolności i wysoka kara grzywny. Do przechowywania ukraińskich papierosów przyznała się jeszcze jedna osoba. Przeszukanie poprzedził donos o tym, że we wskazanym miejscu dochodzi do nielegalnej sprzedaży wyrobów tytoniowych. Postępowanie przygotowawcze w sprawie prowadzi pajęczańska policja.

Wyłudzili kasę metodą ‘’na zięcia’’

Nie jest trudno paść ofiarą wyrafinowanych oszustów. Przekonała się o tym 64-letnia mieszkanka gminy Czastary, od której wyłudzono 13 tys. zł. Ofiara była tak zdeterminowana, by pomóc zięciowi, który wg. nieprawdziwej wersji przedstawionej kobiecie, miał spowodować wypadek i pilnie potrzebować gotówki, że wzięła szybki kredyt. Oszust zadzwonił do 64-latki, przedstawiając się jako zięć. Powiedział, że spowodował wypadek i szybko potrzebuje pieniędzy, by pomóc poszkodowanym. Jak zwykle w tego typu przekrętach bywa, podający się za zięcia zaznaczył, że nie może osobiście odebrać gotówki, a po pieniądze zgłosi się jego kolega. Kiedy starsza kobieta oświadczyła, że nie ma pieniędzy, udający zięcia oszust polecił jej iść do banku i wziąć kredyt. O dziwo kobieta posłuchała oszusta, poszła do banku, gdzie otrzymała kredyt, a następnie 13 tys. zł przekazała ‘’koledze zięcia’’. Policja apeluje o ostrożność i rozwagę podczas rozmów telefonicznych. Przekonuje, że w razie wątpliwości można zadzwonić na policję – numer alarmowy 997.

Strażacy wypróbowali nowy sprzęt

W styczniu Ochotnicza Straż Pożarna, będąca w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym wraz z Jednostką Ratowniczo-Gaśniczą z Pajęczna przeprowadziła ćwiczenia w zakresie ratownictwa na lodzie. Strażacy utrwalali sposoby działania w przypadku załamania się lodu. Przećwiczyli różne warianty podejmowania poszkodowanego z wody pokrytej lodem. Była okazja do wypróbowania nowego sprzętu – sań lodowych wraz z osprzętem.

Będzie remont GOK?

Od przeszło dziewięciu miesięcy Gminne Centrum Kultury i Biblioteka w Konopnicy działa pod rządami Karola Królewicza. Nowy dyrektor, oprócz zaangażowania w rozwój kulturalny placówki, zabiega też o odrestaurowanie jej siedziby. Niestety, żeby tego dokonać potrzebne są spore pieniądze. Skąd je wziąć? I na to młody dyrektor ma pomysł.   Poczynania Karola Królewicza względem konopnickiego GOKu cieszą zarówno władze gminy jak i jej mieszkańców. Bogaty repertuar kulturowych, patriotycznych i religijnych imprez, rozwój publicznej biblioteki czy szeroka oferta zajęć stałych to tylko niektóre z osiągnięć nowego zarządcy. - Od jakiegoś czasu mamy wspaniałe zajęcia z jogi, tańca towarzyskiego, zumby i fitnessu a także gry na gitarze – chwali zachodzące zmiany wójt Grzegorz Turalczyk. Innym projektem, który leży na sercu dyrektora Królewiczowi jest rozwój zespołu „Nadwarcianki” oraz „Młodzieżowego zespołu pieśni i tańca”. Jednak, aby usprawnić ich pracę konieczne były zmiany w etatach pracowników. - 31 ustał stosunek pracy z instruktorem muzycznym oraz choreografem, instruktorem tańca ludowego – oznajmił podczas ostatniej sesji rady gminy dyrektor. – W to miejsce, na podstawie umów cywilno – prawnych zatrudniono instruktora młodzieżowego zespołu pieśni i tańca oraz Nadwarcianek a także instruktora zajęć umuzykalniających. W tym roku chcemy uruchomić jeszcze zajęcia teatralne i plastyczne. Jak wyjaśnił dalej Królewicz przyczyny tych zawirowań były dwie. Pierwszy z instruktorów nie przystał na nowe warunki pracy, drugi z powodów zastrzeżeń co do sposobu realizacji obowiązków zawodowych został zwolniony. Sypie się na głowę W tegorocznych planach rozwoju placówki, oprócz nowych imprez i zajęć, znalazł się także jej remont. Jak wyjaśnia dyrektor, potrzeby w tym zakresie są naprawdę spore. - W ubiegłym roku wykonaliśmy remont gabinetu dyrektora oraz zakupiliśmy nowe meble – wyjaśniał. – Przeniesiono też punkt sprzedaży prasy do pomieszczenia w szczytowej części budynku. To jednak tylko kropla w morzu koniecznych do wykonania prac, gdyż budynek od momentu swojego powstania nie przeszedł gruntownego remontu. Szczególnie niepokojącym jest stan sali widowiskowej (podłoga, okna, elewacja, instalacja elektryczna, ogrzewanie, scena, oświetlenie, wentylacja) oraz instalacja grzewcza i kanalizacja w całym budynku. Także łazienki na zapleczu sceny oraz piętrze nie nadają się do użytku. Kolejny problem to drzwi od strony ulicy Spółdzielczej. Nadają się do natychmiastowej wymiany podobnie jak okna w tej samej części budynku. - Należy wymienić drzwi do biblioteki oraz wyremontować ściany i sufity – wyjaśnia dalej Karol Królewicz. – Dach oraz elewacje również czekają na renowację. Także kwestia dostosowania budynku do potrzeb osób niepełnosprawnych pozostaje nierozwiązana. Dyrektor podkreśla też, ze w budynku GOKu znajduje się spory strych, który w przyszłości można by zaadaptować. Wśród rozlicznych potrzeb są też te związane z oświetleniem oraz niezbędnymi instrumentami muzycznymi i pomocami plastycznymi. Nie wspominając już o zapleczu multimedialnym czy strojach dla zespołów. Pierwszy krok W planie rozwoju konopnickiego centrum kultury na bieżący rok możemy odczytać następujący zapis. „Strategicznym punktem w naszym planowaniu na 2016 rok jest remont wewnątrz obiektu oraz zakup odpowiedniego wyposażenia, oświetlenia scenicznego, instrumentów oraz akcesoriów muzycznych, sprzętu multimedialnego czy biurowego z odpowiednim oprogramowaniem, meble, stroje i obuwie dla zespołów i grup działających w centrum, książki oraz audiobook’i artykuły dekoracyjne, pomoce plastyczne i naukowe.” Jak wynika z dokumentu jest to zaledwie pierwszy etap planowanych prac. W dalszej kolejności będą gromadzone środki na wymianę dachu, termo-modernizację i wykonanie nowej elewacji oraz zewnętrznego oświetlenia i budynku a także wiele innych prac. Jednym z ciekawszych pomysłów jest adaptacja poddasza na pracownię artystyczną wraz z przestrzenią wystawienniczą. Jednak to czy remont w ogóle dojdzie do skutku zależy głównie od pozyskania środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - W listopadzie został złożony przy współudziale gminy stosowny wniosek – mówi Królewicz. – Czekamy na odpowiedz.

Obyczaje i kultura

Szalona studniówka z tradycją...

Szalona studniówka z tradycją...

Zgodnie z tradycją, na sto dni przed maturą uczniowie Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie w Działoszynie uczestniczyli w wyjątkowym balu zwanym studniówką. Na sali bankietowej restauracji VIP uczniowie wraz z nauczycielami świętowali zbliżający się egzamin dojrzałości. Bal rozpoczął tradycyjn...

Zaczęli od poloneza z dedykacją...

Zaczęli od poloneza z dedykacją...

Marynary, muszki i krawaty powiewały coraz swobodniej, szykowne szpilki ustąpiły miejsca znacznie wygodniejszym balerinkom… Tańce, hulanka, swawola przeplatane pysznym poczęstunkiem (kochani i niezawodni rodzice!) trwały do późnych godzin wieczornych... 28 stycznia młodzież klas trzecich Katolicki...

Salon gimnazjalistów w zespole szkół...

Salon gimnazjalistów w zespole szkół...

Ponad 700 uczniów z całego powiatu uczestniczyło w piątek, 29 stycznia, w Salonie Gimnazjalistów, zorganizowanym w Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu. To już czwarty raz kiedy szkoła zorganizowała wewnętrzne dni otwarte dla młodzieży gimnazjalnej, która w tym roku kończy naukę w gimnazjum. Wydarzenie mi...

Sto dni przed maturą...

Tym razem jesteśmy na studniówce w Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu. Symboliczne sto dni przed maturą młodzież z „Jedynki” bawiła się na uroczystym balu w hali WOSiR w Wieluniu. W scenerii lawendowych i wrzosowych pól, galę poprowadzili Aleksandra Pieprzyk i Adrian Ryś. - Wiemy, ze przygotowanie balu studniówkowego wiązało się z dużym wysiłkiem, dlatego zrobimy wszystko, by ta noc była wyjątkowa – mówiła na samym początku Aleksandra Pieprzyk. Wśród zaproszonych gości byli m.in. burmistrz Wielunia Paweł Okrasa, wicestarosta Marek Kieler i wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Grażyna Ryczyńska. – Przez moją głowę przechodzą tysiące myśli i obrazów związanych z wami, młodzi przyjaciele. Cztery lata minęły jak z bicza trzasł – mówiła dyrektor Elżbieta Urbańska Golec. - Jesteście w bardzo ważnym momencie waszego życia, choć tak naprawdę z jego wagi zdacie sobie sprawę później. Z każdym rokiem coraz większy będzie sentyment do dzisiejszej nocy, która jest przejściem pomiędzy młodością niedojrzałą, luźną, swobodną, a młodością wyborów. Po części oficjalnej uczniowie wręczyli kwiaty wychowawcom klas maturalnych, a następnie w rytm poloneza Wojciecha Kilara ruszył korowód ponad stu par otwierając uroczyście studniówkowy bal. Następnie do walca wiedeńskiego młodzież zaprosiła pedagogów i przybyłych gości. - Próby do poloneza zaczęliśmy dosyć wcześnie, a intensywny trening trwał dwa tygodnie przed studniówką – mówiła Eliza Ryś. Po maturze chciałabym iść na studia na Uniwersytecie Medycznym na fizjoterapie albo dietetykę. - Atmosfera jest super. Prawie z każdą klasą się znamy, więc bawimy się wszyscy świetnie – komentowała Dominika Stępień Grom, zabawom, tańcom i hulankom nie było końca, „I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem, A com widział i słyszał, w księdze umieściłem.”

Słodko, muzycznie i poetycko

W piątkowy poranek, 29 stycznia, w Gminnym Ośrodku Kultury w Lututowie odbyła się uroczystość z okazji Dnia Babci i Dziadka. Część artystyczną przygotowały wychowawczynie klas II Szkoły Podstawowej Katarzyna Rosińska i Aleksandra Woźniak. Gości powitała dyrektor podstawówki Ewa Nawrocka dedykując seniorom wiersz. Dzieci swoim babciom i dziadkom zaprezentowały się na scenie i obdarowały ich własnoręcznie przygotowanymi prezentami. Słodki upominek dla gości przygotowali rodzice uczniów klas II.

‘’Sto lat’’ dla dziadków i babć

Aby podziwiać występy swoich kochanych wnuków do szkoły w Radoszewicach przybyli zaproszeni goście - dziadkowie  przedszkolaków z Punktu Przedszkolnego i oddziału przedszkolnego. W pięknie udekorowanej sali dzieci przedstawiły program artystyczny. Były wierszyki, piosenki oraz tańce. Warto zaznaczyć, że każdy z przedszkolaków wziął czynny udział w przedstawieniu.  Po odśpiewaniu ‘’sto lat’’ dzieci wręczyły babciom i dziadkom własnoręcznie wykonane laurki i upominki. W nagrodę  za piękny występ małych artystów babcie przygotowały specjalną niespodziankę! Wszystkim dzieciom pięknie czytały bajeczki. Po uroczystości nastąpiła chwila dla fotografa, można było wykonać wspólne zdjęcie z babcią i dziadkiem. W dalszej części uroczystości goście zostali podjęci słodkim poczęstunkiem przygotowanym przez mamy i zaproszeni do wspólnej zabawy. Był to niezwykły dzień nie tylko dla dzieci, ale przede wszystkim dla ich babć i dziadków. Dzień, w którym gościło wiele wzruszeń i radości. Zaproszeni goście opuszczali naszą szkołę ze dziękując za miło spędzone chwile. Uroczystość przygotowały Ewa Biegańska, Anna Kula i Paulina Szafrańska.

Wpajanie szacunku do starszych

Uroczystości w Publicznym Przedszkolu nr 3 w Wieluniu są bardzo ważnym elementem w wychowaniu dzieci. Od najmłodszych lat wpajamy szacunek do osób starszych. Do takich momentów należy obchodzony co roku Dzień Babci i Dziadka. Dzieci bardzo chętnie uczestniczyły w przygotowaniu uroczystości, zarówno w nauce wierszy, piosenek, układów tanecznych, jak i przy wykonywaniu zaproszeń, czy upominków. Babcie i dziadkowie nie ukrywali swoich wzruszeń podczas oglądania programu w wykonaniu wnuków. Taki dzień uczy wszystkie dzieci sprawiania innym radości i wspólnego jej przeżywania.

Przedszkolaki zabalowały

26 stycznia w Publicznym Przedszkolu nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Wieluniu odbył się bal karnawałowy. W pięknej scenerii, z mnóstwem kolorowych baloników, dzieci bawił animator muzyczny Paweł Warzecha. Przedszkolaki zachwyciły pomysłowymi strojami przygotowanymi przez swoich rodziców. Roześmiane, dziecięce buzie, szalone podskoki, pląsy i korowody, świadczyły o tym, że wszyscy bawili się doskonale. Nawet rodziców, podziwiających swoje pociechy, poderwała do wspólnej zabawy, muzyka i wspaniała atmosfera karnawałowego balu.

‘’Gdy maluję jestem szczęśliwa’’

W działoszyńskim domu kultury można podziwiać różnorodność jej prac. Wanda Nąckiewicz na płótno przenosi swój stan ducha. Z każdym obrazem wiąże wspomnienia, bo każdy ma swoją historię. Jej przygoda z malarstwem zaczęła się siedem lat temu, kiedy trafiła na zajęcia plastyczne w Miejsko Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Pajęcznie. Uczęszczała tam na spotkania Uniwersytetu Trzeciego Wieku, jest emerytowaną ekonomistką. - Były różne sekcje zajęć dodatkowych, ale trafiłam na zajęcia z malarstwa – opowiada Wanda Nąckiewicz, mieszkanka Działoszyna. - Początkowo była to ciekawość, chęć podpatrzenia jak wygląda z bliska praca przy sztaludze. Potem nieśmiało zaczęły powstawać moje pierwsze prace olejne. Nie stworzyłaby ich nigdy bez nauczyciela. Jest bardzo wdzięczna Janowi Paskowi, na którego zajęcia trafiła. - Zaczynałam praktycznie od podstaw. Dzięki niemu oraz paniom, które już wcześniej uczęszczały na zajęcia i starały się mi pomagać, malowanie stało się moją pasją i sposobem na spędzanie wolnego czasu – opowiada działoszynianka. -Myślę, że to był dobry wybór – dodaje po chwili - który wyzwolił drzemiące we mnie zamiłowanie do malarstwa. Będąc na emeryturze robię to, co lubię, a jeżeli moje prace spodobają się odwiedzającym wystawę, to czegóż chcieć więcej? – pyta retorycznie. Wanda Nąckiewicz ma już co pokazać, ale ciągle się uczy, ciągle poszukuje, wyrobiła sobie już własny styl. Na zajęciach plastycznych tematy były wybierane pod konkretną wystawę np. ‘’Z Biegiem Warty”. - Jeśli nie można było się wybrać w plener, to przeglądałyśmy różne przewodniki, książki opisujące teren i to nas inspirowało – opisuje artystka. - Teraz maluję dużo w domu, kwiaty, krajobrazy, martwą naturę – wymienia. Wiele zależy od stanu ducha, bo działoszyńska malarka zaznaczam, że do tworzenia musi być natchnienie. - Bardzo często jest tak, że zacznę obraz i wracam do niego dopiero za jakiś czas – mówi. - Każdorazowo jak na niego spojrzę jest coś do poprawienia, ulepszenia. Za każdym razem zupełnie inaczej się widzi obraz. Nąckiewicz zaznacza, że kolory na obrazach odzwierciedlają jej stan ducha. - Kiedy jest się radosnym i szczęśliwym na płótnie będą panowały jasne, pełne kolory. W czasie smutku ciemne i szare – tłumaczy malarka. Do końca lutego prace Wandy Nąckiewicz można podziwiać na wystawie Miejsko-GminnymDomu Kultury w Działoszynie.Ale to nie pierwsza wystawa jej prac. Wcześniej były wystawy w Miejskim Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Pajęcznie oraz w pajęczańskiej bibliotece. Tam miejsce miały zbiorowe wystawy wszystkich osób, które uczęszczały na zajęcia z malarstwa. To były tematyczne wystawy: ‘’Kwiaty Polskie”, ‘’Dworki i Zabytki Powiatu Pajęczańskiego”, ‘’Szlakiem Nadwarciańskim”. Później Nąckiewicz miała indywidualną wystawę w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Działoszynie. Jej prace wystawiono również w Regionalnym Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki w Działoszynie. Odkąd zajęła się malowaniem, pasja pochłania wiele czasu. Na szczęście rodzina jest wyrozumiała, przymyka oko, gdy malarka odkłada inne zajęcia i bierze się za tworzenie. -Znalazłam życiową pasję i mogę się przy niej odstresować. Gdy maluję jestem szczęśliwa – podkreśla. Jest pewien obraz, który dla Wandy Nąckiewicz znaczy więcej od pozostałych. - Obraz z wiatrakiem, z nim się mocno utożsamiam. Ten wiatrak pochodzi z mojego rodzinnego domu. Jest malowany ze zdjęcia, w tej chwili już go nie ma – opowiada. Chodzi o wiatrak typu Koźlak, który znajdował się w rodzinnej miejscowości malarki – w Kolonii Chorzew. W czym tkwi siła malarstwa? - To zamiłowanie do wszystkiego co mnie otacza i w czym wyrosłam – odpowiada działoszynianka.

Z biesiadą i lampką szampana

Już po raz czternasty, dzięki staraniom Koła Gospodyń Wiejskich ze Słupska i Mątewek oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mokrsku, zorganizowano w Słupsku Dzień Seniora. Tegoroczne spotkanie odbyło się 30 stycznia w miejscowej sali Ochotniczej Straży Pożarnej. Otworzyła je Sabina Kmiecik, jego współorganizatorka, która powitała wszystkich gości, dziękując im za przybycie. Natomiast na symboliczną lampkę szampana oraz na tort zaprosili Tomasz Kącki - wójt gminy Mokrsko, i Marek Kieler - wicestarosta wieluński. Przybyli wspólnie odśpiewali tradycyjne ‘’Sto lat!”. Miłą niespodziankę przygotowali podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Mokrsku, którzy przedstawili nową wersję dramatu ‘’Romeo i Julia”, nawiązującą do różnych dzieł literackich, a potem zatańczyli poloneza. Na zakończenie oficjalnej części spotkania wójt gminy wręczył wszystkim paniom kwiaty, po czym goście z przyjemnością przenieśli się na parkiet. Nie mogło tego dnia zabraknąć też wspólnego śpiewania najbardziej znanych przebojów biesiadnych. Odśpiewano również miejscowy hymn seniora. O poczęstunek zadbały natomiast niezawodne panie z koła gospodyń. Po raz kolejny seniorzy mieli okazję się spotkać i spędzić miło czas. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ogromne zaangażowanie mieszkańców Słupska i Mątewek. Dzięki niemu miejscowa strażnica z pewnością jeszcze niejednokrotnie zaprosi w swe progi tych nieco starszych mieszkańców. Dzień Seniora w Słupsku stał się już bowiem piękną tradycją.

Gdy dziadkowie wchodzą drzwiami, dyscyplina wylatuje przez okno...

W czwartkowe popołudnie, 28 stycznia dyscyplina nie uciekła jednak przez okna naszej szkoły (w tytule cytat słów Ogden Nash), pomimo że jej mury po brzegi wypełniły się babciami i dziadkami. Wręcz przeciwnie – ich obecność zmobilizowała uczniów do występu na bardzo wysokim poziomie i zafundowaniu tym szczególnym gościom pięknych wrażeń. Jako pierwsi wystąpili uczniowie szkolni z piosenką i wierszami dla dziadków. Następnie na scenę wkroczyły przedszkolaki, aby wierszem i piosenką przeprowadzić zebranych przez cały rok – od wiosny, aż po zimę. Ukoronowaniem ich występu był piękny taniec z obręczami i wstążkami, który wycisnął niejedną łzę i został nagrodzony wielkimi brawami. Po występie dzieci z przedszkola przyszedł czas na naszą tradycję z okazji Dnia Babci i Dziadka, czyli bajkę. Tym razem dzieci wystawiły bajkę o Królewnie Gburce, która z początkowo niegrzecznej pannicy, pod wpływem wróżek zmienia się w miłą dziewczynkę i zyskuje miłość księcia. Całość pięknego przedstawienia zamknął występ dziewcząt z koła tanecznego. Wnuczęta obdarowały również swoich dziadków i babcie własnoręcznie wykonanymi upominkami: laurkami i kwiatami. W kolejnej części uroczystości dziadkowie i babcie udali się na przygotowany przez rodziców poczęstunek, natomiast dzieci na coroczną zabawę choinkową. Podczas tańca i licznych konkursów czas mijał tak szybko, że ani się obejrzeli, a trzeba było wracać do domu.

Trudno było rozpoznać kto jest kim

25 stycznia w  Publicznej Szkole Podstawowej w Radoszewicach pojawiały się kolorowe postacie. Dzieci przebrane były za  bohaterów znanych bajek, w salach  oddziałów przedszkolnych można było spotkać wróżki, królewny, delikatne motylki, kotki, rycerzy, piratów, policjantów, strażaków, Spider-Mana, Batmana, ...  nie sposób zliczyć i wymienić tych wszystkich  postaci. Rozpoznać dzieci było bardzo trudno. Wystrój sali wprowadził w radosny nastrój oraz zachęcał wszystkich do wesołej zabawy. Dzieci świetnie się bawiły, uczestnicząc w zabawach prowadzonych przez wychowawców. Na sali podczas pląsów robiło się kolorowo, wszyscy bawili się wesoło, uśmiech nie znikał z twarzy mimo chwilowego zmęczenia.  Po krótkich chwilach wypoczynku przy stolikach z poczęstunkiem muzyka znowu porwała wszystkich do tańca.       Kiedy czas zabawy dobiegł końca dzieci z żalem opuszczały salę balową. Bal umożliwił dzieciom i wychowawcom spędzenie czasu w miłej atmosferze. Wspólna zabawa przyniosła wiele radości naszym wychowankom, a to było głównym celem tego balu. Bal karnawałowy dla  przedszkolaków to dzień niezwykły, często wyczekiwany przez wiele tygodni. Jest atrakcją bardzo lubianą przez dzieci, dostarczającą im wielu przeżyć i radości. Dziękujemy dzieciom i rodzicom za zaangażowanie w przygotowanie pięknych balowych strojów, dekoracji i poczęstunku. Kolejny bal już za rok!

Wiadomości Sportowe

Drugie miejsce kadetek Siatkarza...

Drugie miejsce kadetek Siatkarza...

Podopieczne Dariusza Fitasa zdobyły srebrne medale podczas Noworocznego Turnieju Piłki Siatkowej Dziewcząt w Szczercowie. W zmaganiach zwyciężyły gospodynie. Turniej został rozstrzygnięty w miejscowej hali sportowej w Szczercowie w połowie stycznia. Do rywalizacji przystąpiły cztery drużyny - opróc...

Mogło być lepiej - Park Starzenice w Krakowie...

Mogło być lepiej - Park Starzenice w Krakowie...

Kilkanaście dni temu w Krakowie rozegrano Międzynarodowy Festiwal Szachowy Cracovia 2016. W zmaganiach wystąpili między innymi reprezentanci Parku Starzenice. Jak sobie poradzili? Tym razem ich występów nie możemy zaliczyć do najbardziej udanych. Nasi reprezentanci plasowali się w dole swoich klasy...

Poznaliśmy szachowych Mistrzów...

Poznaliśmy szachowych Mistrzów...

W miniony piątek w Gminnym Ośrodku Kultury w Galewicach został rozstrzygnięty tradycyjny już szachowy turniej o Mistrzostwo Gminy. Poznaliśmy najlepszych zawodników w kategorii orlików i młodzików. Zmagania zostały rozstrzygnięte w galewickim GOK-u 29 stycznia. Zawodnicy, którzy przystąpili do rywa...

Siatkarz Sokolniki rządzi w WPLS

Od połowy października 2015 roku toczą się rozgrywki w Wieruszowskiej Powiatowej Lidze Siatkówki. Po dziesięciu kolejkach rozgrywek liderem tabeli jest Siatkarz Sokolniki, który na „pudle” wyprzedza Sokoła Dzietrzkowice i Volleyball Team Perzów. Dziesiąta kolejka zmagań w wieruszowskiej lidze została rozegrana pod koniec stycznia. Padły w niej następujące wyniki: Team Kuźnica Trzcińska - KS Klonowa 3:0, Sokół Dzietrzkowice - ARGOT Siatkarz Sokolniki 3:2, MKS Ochędzyn - KS Kuźnica Grabowska 3:0.. Po tych rozstrzygnięciach w tabeli prowadzi Siatkarz Sokolniki, przed Sokołem Dzietrzkowice i Volleyball Team Perzów. Kolejne spotkania już w bieżącym tygodniu. W najbliższy czwartek (4 lutego) i piątek odbędą się następujące mecze: KS Kuźnica Grabowska - Team Kuźnica Trzcińska, Siatkarz Sokolniki - MKS Ochędzyn, Sokół Dzietrzkowice - Centra Walichnowy. Przypomnijmy, regulamin całej ligi oparty jest na poprzednim, który obowiązywał w minionym sezonie. Wszystkie informacje dotyczące WPLS można tradycyjnie odnaleźć na stronie internetowej ligi. Tam też można na bieżąco śledzić wyniki wszystkich spotkań i tabelę ligową. Wystarczy wpisać adres „www.wpls.ligspace.pl” w swojej przeglądarce internetowej. W tym roku, do rozgrywek Wieruszowskiej Powiatowej Ligi Siatkówki zgłosiło się osiem drużyn: KS Klonowa, KS Kuźnica Grabowska, ARGOT KS Siatkarz Sokolniki, LKS Sokół Dzietrzkowice, TEAM Kuźnica Trzcińska, Volleyball Team Perzów, MKS Ochędzyn i LZS Centra Walichnowy. nazwa pkt. sety Siatkarz Sokolniki 28 29:4 Sokół Dzietrzkowice 24 28:10 Volleyball Team Perzów 22 23:7 TEAM Kuźnica Trzcińska 15 17:17 MKS Ochędzyn 12 17:22 Centra Walichnowy 8 12:21 KS Klonowa 5 10:25 Kuźnica Grabowska 0 0:30 Piękne Walichnowy 0 1:18

Już tylko dwa dni na zapisy!

W pierwszy weekend lutego w Wieluniu rozegrany zostanie trzynasty miting szachowy o puchar burmistrza Wielunia. Do zmagań może się zgłosić każdy chętny. Zapisy będą przyjmowane do 4 lutego. Tegoroczny Mityng Szachowy o Puchar Burmistrza Wielunia zostanie rozegrany w pierwsze weekend lutego w sali wieluńskiej Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Gimnazjum nr 3 przy ulicy Traugutta. Uczestnicy, którzy zgłoszą się do turnieju, zostaną podzieleni na trzy grupy: wszystkich seniorów oraz juniorów i juniorki z rankingiem minimalnym 1600, juniorów i juniorki z rankingiem 1250-1400 oraz  grupę dzieci i młodzieży o rankingu do 1200 (w każdej grupie rywalizacje będą się składać z dziewięciu rund w systemie szwajcarskim z czasem 30 minut na zawodnika). Sędzią turniejowym będzie Waldemar Wolniaczyk. Wolniaczyk, będący także koordynatorem całego turnieju, do 4 lutego (do godziny 20:00) będzie przyjmował zgłoszenia do rywalizacji. Do zmagań może zapisać się każdy chętny, pod warunkiem uiszczenia opłaty wpisowej (seniorzy 30 zł, juniorzy 20 zł – w ramach których zapewnione będą posiłki). Zmagania odbędą się pod patronatem burmistrza Wielunia – Pawła Okrasy. Organizatorem turnieju jest Piątka Wieluń, Gimnazjum nr 3 oraz Szkoła Podstawowa nr 5, na zlecenie wieluńskiego Urzędu Miasta. Dla wyróżnionych zawodników przygotowano puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe. Otwarcie dwudniowego turnieju 6 lutego o godzinie 13.30. Zapraszamy!

W weekend zaczynają się zmagania tenisowe

Jak co roku zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej edycji Indywidualnych Mistrzostw Powiatu Wieluńskiego w tenisie stołowym. Do zmagań może zgłosić się każdy chętny mieszkaniec powiatu wieluńskiego, bez względu na wiek. Tegoroczna edycja Indywidualnych Mistrzostw Powiatu Wieluńskiego w tenisie stołowym zostanie rozegrana w dniach od 6 do 10 lutego w pięciu kategoriach wiekowych: żak (klasy I - IV szkół podstawowych), młodzik (klasy V - VI), kadet (I - II szkół gimnazjalnych), junior (III klasa gimnazjum oraz I i II szkoły średniej) i senior (wszyscy pozostali). Zmagania każdej z grup odbędą się w różnych terminach i miejscach. Żacy, młodzicy i kadeci do rywalizacji przystąpią 10 lutego w sali Publicznego Gimnazjum w Mierzycach. Dzień wcześniej w sali ZS nr 1 w Wieluniu zmierzą się juniorzy, a 6 lutego w wieluńskiej sali SDK o mistrzostwo zmagać będą się seniorzy. Do zawodów, na 30 minut przed rozpoczęciem poszczególnych zmagań, zgłosić może się każdy mieszkaniec powiatu wieluńskiego. Ważne jest, by posiadał ze sobą jakikolwiek dowód tożsamości ze zdjęciem i datą urodzenia. Organizatorami zmagań są Powiatowe Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe w Wieluniu, Starostwo Powiatowe,  Piast Ruda, SDK na os. Wyszyńskiego, ZS nr 1 z Wielunia, Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury i Sportu w Wieluniu oraz Publiczne Gimnazjum z Mierzyc.

Wielunianin najlepszym dziadkiem w Gorzowie Śląskim

Bogdan Chmielarz z Wielunia zwyciężył w tenisowym turnieju zorganizowanym w Gorzowie Śląskim z okazji Dnia Dziadka. Przy stołach ping-pongowych swoje święto celebrowało ponad 20 zawodników. Turniej zawodników 60+ rozpoczęto od rywalizacji każdy z każdym w czterech grupach eliminacyjnych. Następnie pierwsze czwórki wyłonione w ten sposób awansowały do dalszego etapu gier - już w systemie pucharowym. Najlepszy tego dnia okazał się reprezentant Wielunia - Bogdan Chmielarz, który najpierw zdecydowanie zwyciężył w swojej grupie, a potem nie miał sobie równych także podczas zmagań pucharowych. W finale pokonał Mariana Dziewońskiego z Częstochowy. Na trzecim miejscu podium stanął z kolei Stefan Jerzy z Zawadzkich. Inny z naszych reprezentantów - Tadeusz Banaś - był we wspomnianej rywalizacji 8. Najlepsi otrzymali statuetki, a wszyscy zawodnicy dodatkowo pamiątkowe dyplomy. Najstarszym tenisistą był Ryszard Gawron (79 lat), który zajął 16. miejsce. Zawody odbyły się w hali miejscowego Gminnego Ośrodka Kultury.

Zmiana lidera w WLS!

Mamy nowego lidera w 14. edycji Wieluńskiej Ligi Siatkówki BodyArt imienia Jerzego Piechoty. W meczu na szczycie, podczas dziesiątej serii gier Tygrysy Krzepice przegrały z KS-em Kąty 1:3 i spadły na drugie miejsce w tabeli. Dzięki zwycięstwu w tym meczu KS Kąty wskoczył rzutem na taśmę na pierwszą lokatę w tabeli. Mecz stał na dobrym poziomie, ale biorąc pod uwagę, że grali w nim lider i wicelider, nie porywał. Ostatecznie Kąty zwyciężyły w nim 3:1. W tym samym czasie szansy na zajęcie drugiej lokaty nie wykorzystał z kolei Oknobud Cztery Koła Gaz - gdyby zwyciężył, także wyprzedziłby w tabeli zespół z Krzepic. Niestety Wielunianie przegrali z Auto Centrum Apanasiewicz 1:3. Pozostałe wyniki jedenastej serii zmagań, która miała miejsce kilka dni temu, prezentują się następująco: ARGOT KS Siatkarz Sokolniki - Iskra Primat Gorzów Śląski 3:0, Latakia - Eskulap 3:1, PSP Wieluń - STPS Irex Skomlin (po zamknięciu tego numeru). Kolejka dwunasta skojarzyła z kolei następujące pary: KS Kąty - Eskulap, Latakia - STPS Irex Skomlin, Tygrysy Krzepice - Iskra Primat Gorzów Śląski, ARGOT KS Siatkarz Sokolniki - Auto Centrum Apanasiewicz, Oknobud Cztery Kola Gaz - PSP Wieluń. O wynikach tych pojedynków poinformujemy na naszych łamach już w kolejnym wydaniu tygodnika. Przypomnijmy, według regulaminu rozgrywek, który jest praktycznie niezmienny od kilku sezonów, do ligi zgłosić się mogły minimum dziesięcioosobowe zespoły stworzone z siatkarek bądź siatkarzy powyżej 13. roku życia. mecze punkty 1. KS Kąty 11 25 2. Tygrysy Krzepice 11 24 3. Siatkarz Sokolniki 11 23 4. Oknobud Cztery Koła Gaz 11 23 5. Auto Centrum Apanasiewicz 11 22 6. STPS Irex Skomlin 10 20 7. PSP Wieluń 10 10 8. Latakia 11 8 9. Eskulap 11 7 10. Iskra Primat Gorzów Śl. 11 0

Młodzi tenisiści dobrze zaczynają rok

Bardzo optymistycznie zaczęli rok młodzi tenisiści z Osjakowa. Bracia Pawliccy Aleksander i Maksymilian bardzo dobrze wypadli w pierwszych ogólnopolskich turniejach w tym roku. Alek zajmuje w tym momencie 15 miejsce w Juniorach co daje mu piąte miejsce w swoim roczniku. Maks idzie w ślady brata. W deblu pierwsze, w singlu trzecie Od 16 do 18 stycznia rozgrywał się Ogólnopolski Turniej Tenisowy w Puszczykowie pod Poznaniem. Wziął w nim udział osjakowianin Aleksander Pawlicki, reprezentujący barwy MKT Łódź. W pierwszej rundzie Alek miał wolny los ze względu na wysoki ranking. W drugiej trafił na groźnego rywala na szybkiej nawierzchni Andrzeja Pyrkosza z Wrocławia. - Po solidnym meczu odniósł zwycięstwo pokonując rywala (6;2 6;4 – przyp. red.) – opowiada Mateusz Konieczny, trener młodego sportowca. W kolejnym etapie na Pawlickiego czekał wielokrotny medalista mistrzostw Polski - Marcin Skowroński z Warszawy. - Alek ma bardzo niekorzystny bilans w grze z Marcinem, a mimo wszystko wspiął się na wyżyny i zwyciężył (6;1 7;5 -przyp. red.) sprawiając nam dużą niespodziankę – komentuje Konieczny. W półfinale na zawodnika z Osjakowa czekał teoretycznie słabszy rywal niż w ćwierćfinale Bartosz Łosiak z Poznania. Mogło się wydawać, że to będzie spokojny mecz, całkowicie pod kontrolą Alka. Niestety to był dla Pawlickiego słabszy mecz, a rywal dał popis swoich umiejętności. Osjakowianin uległ jak się okazało z późniejszym zwycięzcą turnieju 5;7 4;6. W grze singlowej Aleksander zajął trzecie miejsce. W grze podwójnej wystąpił w parze z Marcinem Skowrońskim. W ćwierćfinale wygrali z parą Pyrkosz/Bujakiewicz 6;3 6;0, a w półfinale z parą Kimaszewski/Autuch 6;3 6;2. Passa Alka i Marcina się nie skończyła. W finale chłopcy wygrali z parą rozstawioną z numerem 1 Morawski /Łosiak 6;3 1;6 10;4, tym samym zostając zwycięzcami turnieju w grze podwójnej. Maks staje na podium Kiedy Alek walczył pod Poznaniem, jego 14-letni brat Maksymilian wziął udział Ogólnopolskim Turnieju Tenisowym w Chorzowie, który podobnie jak ten w Wielkopolsce rozgrywał się od 16 do 18 stycznia. Maksymilian Pawlicki (reprezentujący Deski Warszawa) trafił w pierwszej rundzie na rywala rozstawionego z numerem 7 Gabriela Bilińskiego z Rzeszowa. Po 3,5 godzinnym meczu Maks wygrał ( 7;6 5;7 7;5 ) i awansował do drugiej rundy, gdzie zagrał z zawodnikiem z Chorzowa Janem Hahn. Osjakowianin znowu wygrał (6;2 6;1). W ćwierćfinale spotkał się z rozstawionym z numerem 2 Albertem Chudym z Gniezna. Po dobrym meczu Maks wygrał (6;3 7;6) i awansował do półfinału. Tu zagrał ze swoim klubowym kolegą Tomaszem Frankowskim. Niestety po zaciętym meczu Maks uległ (6;3 3;6 5;7), tym samym zajmując trzecie miejsce w turnieju . - Chłopaki bardzo dobrze zaczęli i miejmy nadzieję, że będzie kontynuacja ich sukcesów – podsumowuje Mateusz Konieczny.

WKS rocznik 2004 wraca do podium

W minioną niedzielę, 24 stycznia, grupa chłopców z Wieluńskiego Klubu Sportowego pojechała do Moszczenicy na IV Memoriał im. Romana Kaźmierczaka w Halowej Piłce Nożnej Chłopców rocznik 2004. Oprócz WKS-u w turnieju wzięło udział jeszcze siedem drużyn: GLKS Włókniarz Moszczenica, UKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski, MGUKS Pogoń-Ekolog Zduńska Wola, AP UKS Mazovia Tomaszów Mazowiecki, UKS APN Piotrków Trybunalski, UKS RAP Radomsko, TS Szczerbiec Wolbórz. Drużyna WKS-u pod przewodnictwem nowych trenerów Krzysztofa Gruszczyńskiego i Dariusza Warzechy wystąpiła w składzie: Dominik Skorupa (bramkarz), Tobiasz Walaszczyk, Bartłomiej Krzemianowski, Szymon Gładysz, Ignacy Stróżykowski, Filip Tokarek, Dawid Wolny, Jakub Karbowiak, Paweł Szczepaniak, Jakub Skupień, Kacper Pilarski, Tomasz Znamiec. W pierwszy mecz z Mazovią Tomaszowem Mazowieckim wielunianie weszli bardzo ospale, gra wcale im się nie kleiła i na własne życzenie przegrali 1:0. Drugie spotkanie z APN-em Piotrków Trybunalski było już lepsze, lecz po własnym błędzie WKS znowu stracił bramkę i piotrkowianie wygrali 1:0. Od trzeciego meczu z RAP Radomsko młodzi piłkarze z Wielunia nabrali wiatru w żagle i gra zaczęła im się w końcu układać. Po strzale Jakuba Skupnia objęli prowadzenie 1:0 i dzięki bardzo dobrej obronie obrońców i bramkarza Dominika Skorupy nie oddali tego wyniku do końca meczu. Następna potyczka z gospodarzem Włókniarzem Moszczenica również zakończyła się wygraną WKS-u 1:0, bramkę zdobył Jakub Skupień. Mecz z Piotrcovią Piotrków Trybunalski był mistrzowskim popisem zawodników obu drużyn, walka była bardzo zacięta i wyrównana, ale to wielunianom udało się zdobyć gola i wygrali spotkanie 1:0 ( jak się później okazało Piotrcovia w całym turnieju przegrała tylko ten jeden mecz). Bramkę dla Wielunia zdobył również Jakub Skupień. Spotkanie z Pogonią Zduńska Wola było bardzo ciekawe i widowiskowe. Zawodnicy obu drużyn bardzo się starali, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Poziom był bardzo wyrównany i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Od ostatniej rozgrywki z Szczerbcem Wolbórz zależało, czy piłkarze WKS-u zdobędą miejsce na podium. Mecz był bardzo zacięty. Chociaż wielunianie zacięcie atakowali bramkę przeciwnika,to piłkarze z Wolborza dzielnie się bronili i dopiero rzut wolny wykorzystany przez Szymona Gładysza przyniósł upragnione zwycięstwo. Turniej zakończył się zwycięstwem UKS-u Piotrcovii Piotrków Trybunalski, II miejsce zdobył UKS APN Piotrków Trybunalski, III miejsce zajął WKS Wieluń zaraz przed MGUKS Pogonią-Ekolog Zduńska Wola. O podsumowanie turnieju poprosiliśmy nowego trenera drużyny WKS-u Krzysztofa Gruszczyńskiego: - Turniej w Moszczenicy uważam za udany, zdobyliśmy III miejsce i puchar. Jednak zawsze jest niedosyt, chociaż zespoły były bardzo wyrównane i poziom sportowy, jaki reprezentowały, stał na wysokim poziomie. Czeka nas jednak dużo pracy na treningach, aby dalej podnosić umiejętności młodych piłkarzy. Dziękuję chłopcom za walkę i zaangażowanie pomimo że źle weszli w ten turniej.

Odmieniony GKS Czastary. Biała nadal na czele

Kolejny turniej Halowej Ligi Wieluńskiej LZS młodzików rozstrzygnięty. W minioną sobotę na pozycji lidera tabeli umocniła się GLKS Biała. Do zakończenia zmagań jeszcze dwie kampanie. Zmagania rozstrzygnięto 23 stycznia w Białej. Do rywalizacji przystąpiło 5 drużyn, które walczyły w systemie "każdy z każdym". Po rozegraniu wszystkich spotkań liderem tabeli pozostali gospodarze - młodzicy GLKS-u Biała. Drużyna ta, po dwóch turniejach ma na koncie 22 oczka i drugą w tabeli Wartę Osjaków wyprzedza aż o 11 oczek. Z dobrej strony podczas rywalizacji zaprezentowali się młodzi piłkarze GKS-u Czastary, którzy podczas pierwszej serii zmagań - jeszcze w grudniu - przegrali wszystkie spotkania. Tym razem podopieczni Marka Dudki we wszystkich spotkaniach nie przegrali ani razu. - Drugi turniej to ambitna walka w każdym meczu - od pierwszych do ostatnich minut. Dwa zwycięstwa i dwa remisy z Białą i Osjakowem to dobre wyniki, choć także i te mecze mogły się zakończyć naszymi zwycięstwami - komentował po turnieju zadowolony trener Czastarzan. W obu zremisowanych pojedynkach chłopcy z Czastar prowadzili przez większość spotkań, tracąc je dopiero w końcówkach. Do końca zmagań pozostały już tylko dwa turnieje. Tylko prawdziwa tragedia odebrałaby zwycięstwo w tegorocznej edycji ligi drużynie z Białej. Ciekawsza walka zapowiada się zatem pomiędzy pozostałymi drużynami, które dzielą naprawdę małe różnice punktowe. Kto zdobędzie srebro, a kto będzie musiał zadowolić się brązem? O tym przekonamy się już niebawem. Drużyna punkty 1. GLKS Biała 22 2. Warta Osjaków 11 3. Victoria Skomlin 10 4. GKS Czastary 8 5. LZS Wydrzyn 7

Piłkarskie eliminacje LZS za nami

Poznaliśmy drużyny, które już 7 lutego zagrają w finałach Mistrzostw Powiatu Wieluńskiego w halowej piłce nożnej seniorów. W eliminacjach nie obyło się bez kilku niespodzianek. Do jednej z nich należy na pewno zaliczyć doskonały występ piłkarzy GKS-u Czastary, którzy w grupie A wygrali we wszystkich spotkaniach i z kompletem punktów (i tylko 3 straconymi bramkami) swoich rywali pozostawili w tyle. Drugie miejsce i awans z tej grupy zanotowali także piłkarze Oriona Olewin. Turniej został rozegrany 16 i 17 stycznia na wieluńskiej hali WOSiR. Była to już piętnasta edycja zmagań. W pozostałych trzech grupach dwa pierwsze miejsca zajmowały z kolei: GLKS Biała i LZS Krzyworzeka (grupa B), LKS Masłowice i MLKS Konopnica (C) oraz Warta Osjaków i Skrzynex Łaszew (D). Za dwa tygodnie w tej samej hali rozegrane zostaną finały rywalizacji. Zmagania rozpoczną się od meczów w dwóch grupach w systemie "każdy z każdym". Do grupy A trafili zawodnicy GKS-u Czastary, Warty Osjaków, LZS-u Krzyworzeka i MLKS-u Konopnica. Grupa B to zmagania GLKS-u Biała, LKS-u Masłowice, Oriona Olewin oraz Skrzyneksu Łaszew. Do półfinałów awansują po dwie najlepsze drużyny - od tego momentu mecze będą się już toczyć w systemie pucharowym.

Pozostałe Wiadomości

To Anna Torchała była wodzirejem

Droga Redakcjo i szanowna pani Anno Pawelczyk! Bardzo się cieszę, że często na łamach Waszego pisma można przeczytać o inicjatywach, czy uroczystościach, jakie miały miejsce w poszczególnych szkołach...

0 : Komentarze Tweet!

Zeszłoroczne rewelacje

Trzymają Państwo w ręku pierwszy numer ‘’Kulis Powiatu’’ w Nowym Roku 2016. To doskonały moment, by przypomnieć co przyniósł na naszym lokalnym podwórku ten już miniony. Jedni budowali, inni zamykali,...

0 : Komentarze Tweet!

Rysunkowa rubryka Andrzeja Nowaczyka

Sołtys Rychłowic Maciej Zgondek liczy na powiększenie liczby mieszkańców wsi. ...

0 : Komentarze Tweet!

Reklama

Reklama

dachy 1

Reklama

Hades
BrukBudowa
Złomowanie Pojazdów Warszawska
realdom
Ogłoszenia

Jesteśmy dla Was

Edyta Gugla

sekretarka

+ Więcej

Sławomir Rajch

redaktor naczelny

+ Więcej

Aleksandra Mazur

+ Więcej

Krzysztof Pietrzak

operator kamery

+ Więcej

Kontakt z redakcją

Tygodnik Kulisy Powiatu
ul. 18-go Stycznia 50a
98-300 Wieluń
tel: 43 843 07 77
tel: 43 841 07 66
sekretariat@kulisy.net
siedziba




Zamów Reklamę

Kulisy Powiatu
Reklama:
tel: 605 512 455
tal: 43 843 07 77
Aktualny cennik reklam >> pobierz

cennik

Pogoda w regionie

Light Rain

3°C

Wieluń

Light Rain

Humidity: 93%

Wind: 8.05 km/h

  • 13 Feb 2016

    Cloudy 5°C 1°C

  • 14 Feb 2016

    Partly Cloudy 9°C 2°C

Reklama

Solpark Kleszczów